GKS Dopiewo :: oficjalna strona klubu

1

AKADEMIA GKS DOPIEWO

Zapraszamy dzieci i młodzież do Piłkarskiej Akademii GKS Dopiewo!
 

GALERIA

INFORMACJA


Rozmowa z trenerem Przemysławem Łoniewskim, szkoleniowcem GKS Dopiewo o okresie przygotowawczym, pracy z młodzieżą, ruchach kadrowych oraz nadziejach na rundę wiosenną „PROEKO” IV ligi.

Red. Rozpoczął Pan pracę w październiku 2020r., jak się Pan czuje w Dopiewie?
P.Ł . Jestem w Dopiewie od października to prawda. Dopiewo nie jest mi obce i jak najbardziej przyjazne. Dobrze się czuję w tym środowisku.


Red. Co skłoniło Pana do przyjścia do Dopiewa i podjęcia się, z perspektywy kibica, bardzo trudnej misji czyli utrzymania GKSu w IV lidze?
P.Ł.
Moją kandydaturę na trenera w GKS Dopiewo zaproponował mój kolega Tomek Lewandowski. Zostałem zaproszony ze strony Zarządu na rozmowę i przedstawienia wizji prowadzenia I-go zespołu. Po decyzji Zarządu i wybraniu mojej kandydatury z wielkim entuzjazmem przyjąłem funkcję I Trenera IV ligowego GKS-u Dopiewo. Było to moim marzeniem, aby poprowadzić drużynę seniorską, a marzenia trzeba realizować i kiedy dostałem propozycję bez wahania się zgodziłem. Znając dotychczasową pozycję w tabeli i analizując wyniki uzyskane do tego czasu, wiedziałem, że jest to wyzwanie trudne ale nie, niemożliwe do zrealizowania aby utrzymać zespół w IV lidze. Także chęć rozwoju swojego warsztatu trenerskiego i wykorzystania swojej wiedzy.


Red. Można doszukać się wielu minusów po rundzie jesiennej, ale najważniejsze to brak zwycięstwa na własnym stadionie, źle spisywała się ofensywa, a defensywa szybko traciła bramki. Nad czym pracuje Pan najbardziej w okresie przygotowawczym?
P.Ł. Pełna zgoda co do braku zwycięstw w lidze i to na własnym boisku, gdzie powinniśmy dążyć do zwycięstwa. Pierwsze mecze były trudne z uwagi na zdiagnozowanie tak dużej ilości porażek. Czy one wynikały z braku umiejętności, czy z innego powodu jak np. przygotowanie motoryczne do meczów mistrzowskich musiałem lepiej poznać zespół.  
Defensywa traciła bramki, ale to wynikało w większości przypadków chwilowym brakiem koncentracji i brakiem decyzyjności, a także wsparcia przez pomocników. Mieliśmy w defensywie doświadczonych zawodników, ale i młodych. To powodowało, że w pewnych sytuacjach brakowało zrozumienia. Co do ofensywy  to brakowało stabilizacji w ustawieniu, kontuzje oraz tworzenia przewagi w środkowym sektorze boiska. Gra opierała się głównie na dwóch schematach, a to dawało zbyt małą możliwość kreowania gry, tworzenia sytuacji bramkowych.
Były mecze, które jak np. z Olimpią Koło byliśmy lepszą drużyną, tworzyliśmy sytuacje bramkowe, szybko odbieraliśmy piłkę, ale jak wcześniej wspomniałem brak doświadczenia u młodych zawodników, nie zapobiegliśmy przeprowadzeniu kontry i tracimy bramkę na 1-0 i przegrywamy. W meczu ligowym z Wartą Międzychód zdobywamy bramkę na 1-0 i taki wynik do 85 min gdzie tracimy bramkę i remisujemy. Wcześniej nie wykorzystaliśmy rzutu karnego przy stanie 1-0. Kolejnym meczem był pojedynek z Iskrą Szydłowo gdzie przegrywamy 2-1, ale przy stanie 1-0 nie trafiamy rzutu karnego, następnie zdobywamy bramkę na 1-1, ale znowu końcówka meczu tracimy bramkę na 2-1. Po pierwszych treningach wiedziałem także, że zespół nie był wystarczająco dobrze motorycznie przygotowany do rundy.
Początek okresu przygotowawczego rozpoczęliśmy od szczegółowych testów motorycznych i kontroli wagi u zawodników.
Na podstawie wyników miałem większy obraz przygotowania zawodników do gry w pełnym wymiarze czasowym. W związku z tym w każdy poniedziałek w okresie przygotowawczym był głównie realizowany akcent motoryczny z grą, w środy małe gry o dużej intensywności, a w czwartki duże gry na większej przestrzeni z elementami taktycznymi. Jestem zwolennikiem przeprowadzenia okresu przygotowawczego w większości z realizacją gier i akcentowania do rozwijania modelu gry. Z początkiem okresu przygotowawczego miały miejsce odejścia zawodników z zespołu. Sytuacja zmusiła nas do skonsolidowania obecnych graczy i pozyskanie nowych zawodników do zespołu.

Red. Czy Trener jest zadowolony z pracy jaką wykonywali i wykonują zawodnicy na treningach oraz z frekwencji w okresie przygotowawczym ?
P.Ł. Po odejściu kilku zawodników, reszta zespołu systematycznie zaczęła uczęszczać na treningi. Wcześniej niestety nie było to normą, z czego nie byłem zadowolony. Pozostający z nami zawodnicy dali wyraźny sygnał swoją ciężką pracą, że chcą godnie reprezentować barwy GKS Dopiewo i pozostawić za sobą nieudaną rundę jesienną. Widać u zawodników, że dzięki cięższej pracy na treningach są w stanie podnieść swoje umiejętności. Podsumowując okres przygotowawczy, jestem zadowolony z postawy moich zawodników i mam nadzieję, że zaowocuje to w rundzie wiosennej.

Red. Po objęciu seniorów w październiku mówił Pan, że nie będzie taryfy ulgowej, czeka  zawodników ciężka praca i nie będzie „świętych krów” zostaną  tylko którzy chcą pracować. Co było powodem odejścia kilku zawodników, słabe wyniki, czy brak zaangażowania, a może konflikt z trenerem?
P.Ł.  Jako Trener a w przeszłości zawodnik nigdy nie narzekałem na ciężką pracę.  Skoro ja mogę wytrwale pracować i dążyć do swojego rozwoju, to tego samego wymagam od zawodników, tym bardziej w IV lidze. Nie stosuję taryfy ulgowej w stosunku do zawodników bez zaangażowania jak również do zachowań pozasportowych. Myślę, że jednym z powodów odejść były dotychczasowe wyniki. W 98% zawodnicy, którzy odeszli z zespołu przeszli do drużyn z V ligi.
Kolejnym powodem być może było to, że nie wyobrażałem sobie wybiórczego przychodzenia na treningi co zakłócało realizację zadań w mikrocyklach treninigowych. I takie sygnały zawodnicy odbierali od początku mojego pobytu w GKS Dopiewo.
Zawodnicy, którzy zostali zadeklarowali ciężką pracę, dużo rozmawialiśmy ze sobą i wiedziałem, że chcą być z naszym zespołem na dobre i na złe oraz być częścią GKS Dopiewo. Tylko pełne zaangażowanie i szczerość w to co robię pozwoli nam stworzyć zespół.

 Red. Pracuje Pan z bardzo młodym zespołem i dodatkowo zamierza Pan stawiać na młodzież z Akademii GKSu Dopiewo, czy młodzież jest przygotowana na grę w IV lidze? Pierwszy mecz już 13 marca z bardzo wymagającym przeciwnikiem GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne w Dopiewie o godz. 14:00
P.Ł.
Tak, to prawda mam bardzo młody zespół gdzie trzon zespołu stanowią zawodnicy rocznika 2000, 2001, 2002 oraz 2003. Jestem Trenerem, który chce rozwoju młodych zawodników, w szczególności z Akademii GKS Dopiewo. Przez okres przygotowawczy mam pełny obraz ich umiejętności  i przydatności na dzień dzisiejszy do I zespołu. Młodzi zawodnicy mieli po raz pierwszy większe obciążenia w treningu a także możliwość walki ze starszymi zawodnikami w sparingach czy meczu o Puchar Polski. Mają przed sobą bardzo ekscytujący czas, bo będą grać w IV lidze, wielu zawodników w ich wieku nie ma takiej możliwości. Dlatego na ten czas trzeba bardzo umiejętnie przygotować i wprowadzać młodych zawodników do gry w zespole seniorskim.

Najbliższy rywal  GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne jest bardzo doświadczonym zespołem, mającym bardzo dobrych zawodników w tym Jakuba Wilka. Będzie to wymagający dla nas rywal, ale nie po to ciężko przepracowaliśmy cały okres przygotowawczy aby teraz nie walczyć. Oczywiście mam respekt do dokonań rywala, ale i my chcemy pokazać charakter i dobrą grę.


Red. Czy brakuje trenerowi publiki i jej żywiołowego reagowania na boiskowe poczynania?
P.Ł.
Bardziej brak publiczności odczuwają zawodnicy, którzy jak nikt inny potrzebują pozytywnego dopingu. Przecież na mecze przychodzą rodziny zawodników, przyjaciele czy też mieszkańcy Gminy Dopiewo chcący zobaczyć swoją drużynę w meczu. Ja natomiast skupiam się na grze swojego zespołu jak i na grze przeciwnika, aby reagować w czas np. na zmianę zawodnika, zmianę ustawienia czy przesunięcia zawodnika na inną pozycję. Niestety pandemia zamknęła stadiony dla publiczności co powoduje, że nie wprowadza dodatkowego motywatora jakim są kibice.

 Red. Jakie cele na przyszłość stawia Zarząd przed Panem i drużyną?
P.Ł. Oczywiście  walczyć do końca o jak najlepszą pozycję w tabeli. Nie ma odpuszczania meczów, jest tylko pełna determinacja o zwycięstwo. Budowanie zespołu w oparciu o wychowanków Akademii GKSu Dopiewo mających dać przyszłość zespołowi. Co staje się faktem na chwilę obecną, dążenie do rozwoju Akademii i pozyskiwanie nowych młodych wartościowych zawodników również poprzez skauting. Przygotowanie juniorów do taktyki w I zespole, wprowadzania ich w treningi z seniorami, a co za tym idzie dawania im szansy gry w zespole seniorów.

Red. Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w lidze.

 

POZOSTAŁE AKTUALNOŚCI

NAJBLIŻSZE SPOTKANIE

KADRA ZESPOŁU

OSTATNIE SPOTKANIE

WYNIKI OSTATNIEJ KOLEJKI

Sponsorzy strategiczni:

Sponsorzy:

Partnerzy medialni:

Partner techniczny:

Partner medyczny:

Partner marketingowy:

GKSDopiewo.pl - wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2010-2021